Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afganistan. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Afganistan. Pokaż wszystkie posty

piątek, 21 września 2007

Znów zginęli cywile w Afganistanie


Co najmniej 75 Talibów zginęło w walkach na południu Afganistanu - podało dowództwo sił międzynarodowej koalicji.

Do starcia doszło w prowincji Uruzgan, gdy podczas patrolu siły koalicji natknęły się na duży oddział Talibów minujących drogę. Wymiana ognia trwała 14 godzin. Wreszcie siły koalicji wezwały wsparcie lotnicze i samoloty zbombardowały wioskę, w której ukryli się terroryści.
Według agencji AFP w bombardowaniu po raz kolejny zginęli cywile. Fachowcy uważają, że to jeden z większych błędów popełnianych przez Amerykanów tak w Afganistanie, jak i w Iraku. Amerykańscy żołnierze często wpadają w panikę i nagminnie wzywają na pomoc bombowce, gdy tylko znajdą się pod ostrzałem. W wyniku takich nalotów często giną niewinni ludzie. Bez wątpienia podsyca to nienawiść Afgańczyków do obcych wojsk.
Według niezależnych danych, tylko w tym roku ponad 350 cywilów zostało zabitych przez zachodnie wojska w skutek działań przeciwko Talibom.
Z kolei na przedmieściach Kabulu wybuchł samochód pułapka. Wskutek samobójczego ataku zginął francuski żołnierz, powiedział agencji AFP Ali Shah Paktiawal z kabulskiej policji. Dowództwo sił międzynarodowych potwierdziło atak na konwój, ale nie potwierdziło śmierci żołnierza. Nie podano żadnych danych o ofiarach wśród ludności cywilnej.

Źródło: TVN 24

czwartek, 20 września 2007

Zawahiri grozi Amerykanom. Bin Laden Pakistanowi

Człowiek numer dwa w Al-Kaidzie Ajman al-Zawahiri/ Reuters

Osama bin Laden wypowiada wojnę prezydentowi Pakistanu Pervezowi Musharrafowi. Tymczasem jego zastępca Ajman al-Zawahiri tradycyjnie wieszczy Amerykanom klęskę w Iraku i Afganistanie.

O wideo bin Ladena poinformowała jedna z radykalnych islamskich stron internetowych. Na razie nie wiadomo, kiedy nagranie zostanie opublikowane i czy jest na nim bin Laden, czy też został zarejestrowany tylko jego głos.
Wybory prezydenckie w Pakistanie odbędą się 6 października. Musharraf będzie ubiegać się o reelekcję na kolejne pięć lat. Prezydenta Pakistanu wybiera kolegium elektorskie, w skład którego wchodzą deputowani z parlamentu kraju oraz zgromadzeń prowincji.
Z kolei rano w Internecie rozpowszechniono nagranie wideo zastępcy bin Ladena, Ajmana al-Zawahiriego. W 80-minutowym filmie, utrzymanym w stylu dokumentalnym, podsumował on działania bojowników islamskich w ostatnim czasie.
To nie pierwsze nagranie człowieka numer 2 w dowództwie międzynarodowej sieci terrorystycznej Al-Kaidy. W podobnym nagraniu z początku lipca wzywał do zjednoczenia wysiłków muzułmanów w świętej wojnie i do obalenia "skorumpowanych" rządów państw muzułmańskich.



Źródło: TVN 24/ Reuters

24 ofiary walk na zachodzie

Samochód afgańskiej policji

Co najmniej 24 ludzi zginęło w walkach na zachodzie Afganistanu. Jak podały w czwartek władze prowincji Badżis, wśród zabitych jest 20 talibów i czterech policjantów afgańskich.

Talibowie zaatakowali posterunek policji w okręgu Bala-Murghab tej prowincji. Według gubernatora Badżisu, Mohammada Aszrafa Nasiriego, napastników było kilkuset i na pewien czas udało im się zająć posterunek.
W zachodnich prowincjach Afganistanu do niedawna panował względny spokój w porównaniu z południem kraju, gdzie codziennie dochodzi do starć wojsk afgańskich i koalicji międzynarodowej z siłami talibów.

Źródło: Rzeczpospolita

Siły ISAF zostaną w Afganistanie na kolejny rok

Niemieccy żołnierze działający w ramach sił ISAF

Rada Bezpieczeństwa ONZ przedłużyła o kolejny rok mandat dowodzonych przez NATO sił ISAF w Afganistanie.

Zaapelowała też o wzmocnienie misji międzynarodowej w Afganistanie i udzieliła poparcia rządowi Japonii w kwestii prolongaty wspierającej misji okrętów tego kraju na Oceanie Indyjskim. Za przedłużeniem afgańskiej misji NATO opowiedziało się 14 z 15 państw RB ONZ. Nie było sprzeciwu, Rosja wstrzymała się od głosu. W rezolucji Rady Bezpieczeństwa podkreślono "wzrost ofensywnych i terrorystycznych działań Talibanu, Al-Kaidy, nielegalnych ugrupowań zbrojnych oraz grup zaangażowanych w handel narkotykami". Obecny mandat misji ISAF upływa za miesiąc. Dowodzone przez NATO Międzynarodowe Siły Wsparcia Bezpieczeństwa Afganistanu utrzymują obecnie w tym kraju 40 tys. żołnierzy. Polski kontyngent liczy do 1200 żołnierzy.

Źródło: Rzeczpospolita

wtorek, 18 września 2007

Rząd wystąpi do prezydenta o przedłużenie misji afgańskiej

Polski HUMVEE i Rosomak w czasie patrolu w Afganistanie

Rada Ministrów zaakceptowała wniosek do prezydenta o przedłużenie okresu użycia Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie do 31 października 2008 r. - poinformowało Centrum Informacyjne Rządu.

Obecny mandat wygasa w połowie października bieżącego roku. O jego przedłużenie o rok minister obrony Aleksander Szczygło wystąpił do rządu w ubiegłym tygodniu.
Polski kontyngent w ramach sił ISAF w Afganistanie liczy do 1200 żołnierzy, których zadaniem jest ochrona projektów odbudowy, zapewnienie bezpieczeństwa oraz szkolenie afgańskich żołnierzy i policjantów. Polskie wojska są rozproszone, stacjonują w Kabulu, Bagram, Mazar-i-Szarif, prowincjach Ghazni i Paktika oraz w Kandaharze. W szkoleniu Afgańczyków uczestniczy kilkudziesięciu polskich żandarmów.

Źródło: Rzeczpospolita

poniedziałek, 17 września 2007

Nowy sprzęt dla II zmiany PKW Afganistan

Szef MON Aleksander Szczygło ogląda prezentowany sprzęt/ MON

Na wyposażeniu żołnierzy II zmiany PKW w Afganistanie znajdzie nowy sprzęt m.in. śmigłowce i automatyczne granatniki.

Nowy sprzęt i mundury oglądali w sobotę (15 września) na poligonie w Wędrzynie (woj. lubuskie), Minister ON Aleksander Szczygło oraz dowódca Wojsk Lądowych gen. Waldemar Skrzypczak. Żołnierze II zmiany otrzymają m.in. zmodyfikowane karabinki Beryl z dodatkowymi szynami umożliwiającymi montowanie różnego rodzaju urządzeń - czujników noktowizyjnych, latarek i wskaźników laserowych. Na wyposażeniu wojska w Afganistanie znajdą się ponadto karabiny wyborowe kalibru 12,7 mm – Tor, a śmigłowce trafią do Afganistanu na przełomie tego i przyszłego roku. Będą to cztery MI-17 ze wzmocnionym silnikiem. Żołnierze będą mieli do dyspozycji również automatyczne granatniki MK-19 kal. 40 mm. Wojsko Polskie ma mieć nowe mundury, nowe zimowe, puchowe, dwustronne (biało-zielone) kombinezony - testy prototypowych egzemplarzy powoli dobiegają końca. W ocenie ministra Aleksandra Szczygło najważniejsze jest to, że udało się osiągnąć taki stan, iż to sami żołnierze decydują o tym czy coś im odpowiada czy nie, a także udało się zmotywować firmy, by reagowały na potrzeby wojska. Gen. Skrzypczak nie krył radości z nowych, automatycznych granatników. "Po raz pierwszy na wyposażenie WL wejdzie granatnik automatyczny kalibru 40 mm, który strzela seriami.„

Źródło: MON

II zmiana PKW Afganistan gotowa


Na wędrzyńskim poligonie zakończyły się przygotowania drugiej zmiany Polskiego Kontyngentu Wojskowego w Afganistanie. Wczoraj, tj. 16 września odbyło się podsumowanie ćwiczeń Bagram II i nadanie certyfikacji dla afgańskiego kontyngentu, dzień wcześniej żołnierzy odwiedził minister Obrony Narodowej Aleksander Szczygło.

Od 2 września br. na terenie Ośrodka Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Wędrzynie szkoliło się około 1200 polskich żołnierzy z drugiej zmiany PKW Afganistan oraz niemal 300 Amerykanów z Gwardii Narodowej stanu Illinois. Wspólne szkolenie rozpoczęło się wraz ćwiczeniami pk. Immediate Response 07.
W ramach tych ćwiczeń polscy i amerykańscy żołnierze najpierw zgrywali działanie na poziomach drużyn i plutonów, prowadzili treningi strzeleckie, a w końcowej fazie amerykańska kompania przeszła w podporządkowanie Polskiej Grupy Bojowej.
W ten sposób doskonalono znajomość procedur i technik działania, które stosują żołnierze misji ISAF w Afganistanie. Od 11 września br. prowadzono ostatni etap szkolenia - ćwiczenia Bagram II, których celem było sprawdzenie przygotowania drugiej zmiany PKW Afganistan. Kierownikiem ćwiczeń był gen. bryg. Andrzej Knap dowódca 2 Korpusu Zmechanizowanego.
W trakcie działań polscy żołnierze wspierani przez Amerykanów wykonywali strzelania sytuacyjne, prowadzili operacje przeszukiwania budynków i zatrzymywania podejrzanych osób, ćwiczyli obronę bazy, wyjście z zasadzki oraz konwojowanie. Podczas ćwiczeń swoje zadania realizowali również żołnierze z CIMIC i zespołów odpowiedzialnych za szkolenie afgańskiej armii. Szkolących się żołnierzy odwiedzili dwaj amerykańscy generałowie: gen. broni Gary SpeerDawid Hogg dowódca Joint Multinational Training Command w Grafenwoehr w Niemczech.
W sobotę 15 września br. z jednodniową wizytą przebywał na poligonie minister ON Aleksander Szczygło, któremu towarzyszył dowódca wojsk lądowych gen. broni Waldemar Skrzypczak. Minister spotkał się z żołnierzami wyjeżdżającymi do Afganistanu, obejrzał najnowsze uzbrojenie i wyposażenie misjonarzy a także uczestniczył w pokazie możliwości ogniowych najnowszego granatnika Mk-19, który zamontowany będzie na HMMWV w Afganistanie. Ostatnim elementem pobytu w Wędrzynie była konferencja prasowa i wspólny obiad z żołnierzami.
Dowódcą drugiej zmiany PKW Afganistan jest gen. bryg. Jerzy Biziewski. Trzon kontyngentu stanowi około 800 żołnierzy z 17 Wielkopolskiej Brygady Zmechanizowanej i 6 Brygady Desantowo-Szturmowej tworzących Polską Grupę Bojową, która w Afganistanie wejdzie w podporządkowanie 82 Dywizji Armii USA. Wśród wyjeżdżających na afgańską misję są również żołnierze z: 1 Brygady Logistycznej w Bydgoszczy, Centrum Szkolenia Na Potrzeby Sił Pokojowych w Kielcach, Centralnej Grupy Działań Psychologicznych w Bydgoszczy.
zastępca dowódcy, szef sztabu armii USA w Europie oraz gen. bryg.















Źródło: army.mil.pl/Biuro Prasowe Bagram II
zdjęcia: st. sierż. Rafał Derda, st. szer. Mariusz Bieniek

Co najmniej 8 zabitych w zamachu samobójczym


Co najmniej osiem osób, w tym czterech policjantów i trzech cywilów, zginęło w zamachu samobójczym na posterunek policji na południu Afganistanu

Zamachowiec-samobójca zdetonował bombę, którą miał przyczepioną na ciele, w budynku głównego posterunku policji w Nad Ali w prowincji Helmand (południe Afganistanu). Wśród siedmiu rannych jest komendant policji w Nad Ali.

Źródło: Rzeczpospolita

niedziela, 16 września 2007

Zginęło 12 talibskich bojowników


Ponad 12 bojowników talibskich zginęło na południu Afganistanu z rąk sił koalicji i oddziałów afgańskich - podało koalicyjne dowództwo.

W regionie Garmser w niespokojnej prowincji Helmand siły koalicji zabiły "wielu domniemanych bojowników" podczas operacji z wykorzystaniem ataku z powietrza - podała koalicja. Do walki doszło, gdy ok. 40 ludzi uzbrojonych w granatniki zaatakowało afgańską policję i patrol sił koalicyjnych w pobliżu regionu Musa Qala. Siły koalicji odparły atak z pomocą wsparcia z powietrza. Przez prowincję Helmand w ostatnich miesiącach przechodzi linia frontu między talibami a siłami koalicji międzynarodowej. Prowincja ta była widownią najkrwawszych walk w ciągu ostatnich dwóch lat. Jest to zarazem największy na świecie obszar produkcji opium.

Źródło: Rzeczpospolita

W Afganistanie przejęto broń z Iranu


Żołnierze NATO stacjonujący w Afganistanie przejęli niedawno duże ilości pochodzącej z Iranu broni, która była prawdopodobnie przeznaczona dla talibów - poinformował amerykański dziennik "Washington Post".

Według gazety, która powołuje się na źródła w siłach NATO, przejęcia dokonano 6 września w prowincji Farah na zachodzie Afganistanu. Wśród broni były mechanizmy wybuchowe zdolne do niszczenia samochodów opancerzonych. Wcześniej podobnych przejęć dokonano w prowincji Helmand (południe Afganistanu) 11 kwietnia i 3 maja. Wysoki rangą przedstawiciel władz irańskich zapewnił gazetę, że doniesienia te są pozbawione podstaw. Londyn i Waszyngton od miesięcy twierdzą, że talibowie używają broni dostarczanej przez Iran. Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj twierdzi jednak, że nie dysponuje na to dowodami.

Źródło: Rzeczpospolita

sobota, 15 września 2007

Niemcy protestują ws. obecności ich wojsk w Afganistanie


Kilka tysięcy osób protestowało w sobotę w Berlinie przeciwko obecności niemieckich żołnierzy w Afganistanie.

Uczestnicy demonstracji, w większości zwolennicy postkomunistycznej lewicy oraz ruchów pacyfistycznych, przeszli przez śródmieście stolicy Niemiec pod Bramę Brandenburską, gdzie po południu odbędzie się wiec. Demonstranci nieśli transparenty z hasłami: "Wojna nie jest rozwiązaniem", "Pokój", "Miejsca pracy zamiast operacji wojskowych", a także flagi z sierpem i młotem. Protest pod hasłem "Bundeswehra precz z Afganistanu" zorganizowała domagająca się natychmiastowego wycofania wojsk Lewica oraz szeroki sojusz 170 organizacji lewackich, pacyfistycznych i alterglobalistycznych. Niemiecki kontyngent w Afganistanie liczy obecnie ponad 3000 żołnierzy. Większość z nich uczestniczy w kierowanej przez NATO międzynarodowej misji stabilizacyjnej ISAF, w której biorą udział także żołnierze polscy. Od wiosny na południu Afganistanu działa też sześć samolotów rozpoznawczych Tornado. Dodatkowo w dowodzonej przez Stany Zjednoczone operacji antyterrorystycznej (Operation Enduring Freedom) bierze udział 100 niemieckich komandosów. To ostatnie przedsięwzięcie jest krytykowane nie tylko przez Lewicę, lecz także przez Zielonych i część SPD. W październiku Bundestag podejmie decyzję o ewentualnym przedłużeniu o kolejny rok pobytu niemieckich żołnierzy w Afganistanie. Kanclerz Angela Merkel zwróciła się w sobotę w cotygodniowym posłaniu do obywateli w Internecie o poparcie dla obecności Bundeswehry w Afganistanie. Jej zdaniem nie ma alternatywy wobec tej polityki. Zaangażowanie Niemiec w tym regionie świata nie tylko jest korzystne dla mieszkańców Afganistanu, lecz także dobrze służy bezpieczeństwu samych Niemiec - powiedziała niemiecka kanclerz. Zieloni zwołali w sobotę do Getyngi zjazd partii, żeby ustalić stanowisko w sprawie Afganistanu. Większość mówców odrzuca udział Niemiec w antyterrorystycznych operacjach pod egidą Amerykanów, popiera jednak działania w ramach ISAF. Niemiecki rząd chce w przyszłości zwiększyć trzykrotnie pomoc w szkoleniu wojska i policji afgańskiej. Przyjęty w ubiegłym tygodniu program działań przewiduje zwiększenie w 2008 roku ze 100 do 125 mln euro środków finansowych na pomoc cywilną. Pogarszające się warunki bezpieczeństwa w Afganistanie, szczególnie uprowadzenie w połowie lipca dwóch niemieckich inżynierów, z których jeden zginął, a drugi nadal jest w rękach porywaczy, doprowadziły do gwałtownego wzrostu niechęci obywateli Niemiec do angażowania się w tym regionie. Blisko dwie trzecie Niemców domaga się zakończenia misji i wycofania wojska. Od jej początku w 2002 roku życie straciło 21 żołnierzy Bundeswehry.

Źródło: Gazeta.pl

Za mało wojska w Afganistanie


NATO w Afganistanie ma za mało wojska i sprzętu, by zapewnić postępy w walce z talibskimi bojownikami i zagwarantować pomyślne zakończenie misji - wynika z raportu natowskiego Zgromadzenia Parlamentarnego.

Uwagi Zgromadzenia, które grupuje przedstawicieli parlamentów 42 państw, w tym 26 państw członkowskich, są odbiciem niedawnych skarg natowskich przywódców, że brak żołnierzy utrudnia operacje. Pojawiają się w czasie, gdy niektórzy sojusznicy są pod presją obywateli swych krajów, domagających się wycofania kontyngentów. - Misja NATO wciąż cierpi na brak żołnierzy i środków - poinformowała Komisja Obrony i Bezpieczeństwa Zgromadzenia Parlamentarnego po sześciodniowym objeździe sił alianckich w Afganistanie, który obejmował też rozmowy z przedstawicielami regionalnych i centralnych władz Afganistanu. W raporcie brak zaleceń dotyczących wzmocnienia sił NATO, których liczebność obecnie sięga 50.000.

Źródło: Rzeczpospolita

Minister Obrony Narodowej zakończył wizytę w Afganistanie


W piątek 14 lipca minister obrony narodowej Aleksander Szczygło zakończył 4-dniową wizytę w Afganistanie. Odwiedziny w polskich bazach i spotkania z żołnierzami to najważniejsze punkty z programu wizyty.

Oprócz pobytu w Kandaharze minister odwiedził żołnierzy w bazach Gardez, Sharana, Wazi – Khwa, Ghazni oraz w kwaterze ISAF w Kabulu.
Wszędzie zapoznał się z efektami kilkumiesięcznej służby, wysłuchał wniosków oraz propozycji dla kolejnej zmiany i odpowiadał na pytania żołnierzy. Najczęściej pytano o możliwość pozostania na drugą zmianę. - To co robicie i jak robicie świadczy o tym, że jesteście profesjonalistami - powiedział minister. - Jestem przekonany że rozwaga, bezpieczeństwo, a przede wszystkim najwyższy poziom służby będą Wam towarzyszyć do końca zmiany - dodał.
Aleksander Szczygło wracając do Polski zabrał ze sobą na pokład samolotu kilku Afgańczyków, w tym osoby ranne w zdarzeniu z 16 sierpnia. Czeka na nie fachowa opieka medyczna w naszym kraju. Poza tym na pokładzie znalazł się również młody, 17-letni Afgańczyk z chorym sercem, który z inicjatywy MON i „Fundacji TVN” trafi na leczenie.
Ministrowi towarzyszyli dowódca Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych gen.broni Bronisław Kwiatkowski, dowódca wojsk lądowych gen. broni Waldemar Skrzypczak oraz p.o. Szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. dyw. Roman Polko. W ostatnim dniu wizyty minister spotkał się m.in. z ministrem obrony narodowej Afganistanu.

Image Image
Image

Źródło: Internetowa Redakcja Gazety Wojskowej
Fot.: mjr Wojciech Kaliszczak

czwartek, 13 września 2007

Szef NATO ma nadzieję na dalszą obecność Niemców w Afganistanie


Sekretarz generalny NATO Jaap de Hoop Scheffer wyraził nadzieję, że niemiecki parlament wyrazi zgodę na dalszy udział Bundeswehry w misji stabilizacyjnej w Afganistanie.

Scheffer określił Afganistan mianem "linii frontowej w walce z terroryzmem" i zapowiedział: "NATO tam pozostanie". Zaprzeczył jednak, że NATO wywiera presję na Niemcy. - Nie ma takich nacisków - zapewnił Scheffer po spotkaniu z niemieckim ministrem spraw zagranicznych Frankiem-Walterem Steinmeierem. W dowodzonych przez NATO Międzynarodowych Siłach Wsparcia Bezpieczeństwa (ISAF) w Afganistanie służy 3500 niemieckich żołnierzy. Kontyngent stacjonuje na północy Afganistanu, w tym w stolicy kraju Kabulu. Oprócz tego w działaniach na południu kraju uczestniczy sześć samolotów rozpoznawczych Tornado. Do ich obsługi skierowano dodatkowo 200 osób. Po spotkaniu ze Schefferem, minister obrony Niemiec Franz Josef Jung powiedział, że punktem ciężkości działań Bundeswehry pozostanie północ Afganistanu, jednak "w razie konieczności" niemieckie oddziały będą pomagały jednostkom innych krajów stacjonującym na południu. - Nie pozostawimy innych na lodzie - zapewnił. Bundestag podejmie w październiku decyzję o ewentualnym przedłużenie obecności Bundestagu w Afganistanie. Zdecydowana większość deputowanych opowiada się za kontynuacją misji.

Źródło: Rzeczpospolita

Minister Szczygło chce przedłużenia misji w Afganistanie

Szef MON Aleksander Szczygło

Minister obrony narodowej Aleksander Szczygło zwrócił się do Rady Ministrów o przedłużenie pobytu polskiego kontyngentu wojskowego w Afganistanie na przyszły rok.

Jak poinformował w Kabulu dziennikarzy, we wniosku, który skierował, liczebność kontyngentu została utrzymana na obecnym poziomie 1200 żołnierzy. Decyzję podejmie zwierzchnik sił zbrojnych, prezydent Lech Kaczyński. Poprzednia dawała naszym żołnierzom mandat do działania do 15 października tego roku. Szef MON przebywa w Afganistanie z kilkudniową wizytą; odwiedził żołnierzy w Kandaharze, Gardez, Sharanie, Wazi Khwa, Ghazni i Kabulu.

Źródło: Rzeczpospolita

45 talibów zginęło w walkach w centrum Afganistanu


Co najmniej 45 talibów zginęło w amerykańskim ataku lotniczym podczas walk w afgańskiej prowincji Uruzgan w centrum kraju - poinformowało dowództwo oddziałów amerykańskich w Afganistanie.
W komunikacie podano, że do walk doszło w środę w wiosce Aduzay, gdzie oddział rebeliantów zaatakował patrol żołnierzy amerykańskich i afgańskich przy użyciu broni palnej i granatów. Patrol odpowiedział ogniem, a kiedy okazało się, że na pomoc rebeliantom przybyły posiłki znad rzeki Helmand - wystąpił o wsparcie lotnicze. Od początku roku w Afganistanie zginęło w walkach ponad 3900 osób.

Źródło: Rzeczpospolita

Wizyta ministra Szczygło w Afganistanie


W dniu 11.09. rozpoczęła się kilkudniowa wizyta ministra obrony narodowej Aleksandra Szczygło w Afganistanie.

Głównyn jej celem jest zapoznanie się ministra z bieżącą sytuacją polityczno-militarną w rejonie stacjonowania Polskiego Kontyngentu Wojskowego, dowodzonego przez gen. bryg. Marka Tomaszyckiego. Ponadto Aleksander Szczygło zostanie poinformowany o efektach dotychczasowego funkcjonowania PKW oraz stanie przygotowań do zakończenia I zmiany kontyngentu. Delegacja odwiedzi wszystkie bazy, w których stacjonują polscy żołnierze. W programie wizyty przewidziano także spotkania z żołnierzami. Wśród osób towarzyszących ministrowi znaleźli się m.in. dowódca Dowództwa Operacyjnego Sił Zbrojnych, gen.broni Bronisław Kwiatkowski, dowódca Wojsk Lądowych, gen. broni Waldemar Skrzypczak, p.o. szefa Biura Bezpieczeństwa Narodowego gen. dyw. Roman Polko. Podczas wczorajszych, uroczystych obchodów szóstej rocznicy zamachów na WTC minister powiedział: Zaangażowanie Polski w walkę z terrorystami, m.in. w Iraku i Afganistanie, zwiększa bezpieczeństwo naszego kraju. (...) To, że w World Trade Center, Madrycie czy Londynie zginęli Polacy, zobowiązuje nas do tego, aby bronić zarówno samej Polski, jak i pośrednio Polaków, którzy przebywają w różnych miejscach Europy i świata. Pytany przez dziennikarzy o perspektywy udziału polskich żołnierzy w misji afgańskiej, minister Aleksander Szczygło powiedział, że na obecnym etapie trudno o prognozy . Nie ma określonego terminu pobytu w Afganistanie, jest określony cel - zmniejszenie zagrożenia terrorystycznego. A ile to będzie trwało, tego chyba nikt rozsądny nie jest w stanie dziś określić - powiedział.

Źródło: MON

niedziela, 9 września 2007

W Afganistanie zginęli dwaj brytyjscy żołnierze


W walkach na południu Afganistanu w ciągu ostatniej doby zginęli dwaj brytyjscy żołnierze i ponad 30 talibów - podano w komunikacie wojskowym w Kabulu.

Dowództwo oddziałów amerykańskich i brytyjskich poinformowało, że do poważnych walk z rebeliantami dochodziło w sobotę i w nocy z soboty na niedzielę w niespokojnej prowincji Helmand, gdzie w zamachu samobójczym w sobotę zginął także afgański funkcjonariusz amerykańskiej firmy ochroniarskiej, a wiele osób zostało rannych.
Dwaj żołnierze brytyjscy zginęli a dwaj inni zostali poważnie ranni w sobotę, gdy ich patrol został zaatakowany w Helmandzie przez dużą grupę talibów. W walkach, jakie następnie wywiązały się na miejscu ataku, zabito ponad dwudziestu talibów.
Od 27 sierpnia - początku prowadzonej obecnie operacji wojskowej przeciwko talibom na południu Afganistanu - zginęło w walkach co najmniej 250 talibów.

Źródło: Rzeczpospolita

Prezydent przerwał wystąpienie w obawie przed zamachem

Prezydent Afganistanu Hamid Karzaj

Odgłosy wymiany ognia w Kabulu sprawiły, że prezydent Afganistanu Hamid Karzaj przerwał nagle przemówienie, które wygłaszał na kabulskim stadionie. Jak podaje agencja Reutera, Karzaj - który w ostatnich latach wielokrotnie był celem zamachów - został błyskawicznie wyprowadzony z podium przez funkcjonariuszy ochrony.

Afgańska policja wyjaśniła później, że nie było zagrożenia - oddano serię strzałów w powietrze wyłącznie po to, aby powstrzymać tłum ludzi, chcących dostać się na stadion i atakujących ochronę kamieniami.
Prezydent uczestniczył w wiecu zorganizowanym w szóstą rocznicę śmierci przywódcy mudżahedinów afgańskich Ahmada Szaha Masuda, który padł ofiarą samobójczego zamachu, dokonanego na dwa dni przed wrześniowymi atakami terrorystycznymi w USA.
Do tej pory nie wyjaśniono, kto stał za zamachem - wskazywano jednak na Al-Kaidę i talibów, przeciwko którym Masud, znany jako "Lew Panczsziru", zorganizował armię tzw. Sojuszu Północnego.

Źródło: Rzeczpospolita

sobota, 8 września 2007

Starcia w Kandaharze


Do poważnych starć z afgańskimi talibami doszło na terenie prowincji Kandahar na południu Afganistanu - podało dowództwo sił USA w Kabulu.

Od 27 sierpnia - początku prowadzonej obecnie operacji wojskowej przeciwko talibom na południu Afganistanu - tylko w prowincji Kandahar zginęło w walkach co najmniej 235 talibów - podano w amerykańskim komunikacie wojskowym. - Ekstremiści z Talibanu, mimo ponoszonych przez nich ciężkich strat w toku tej operacji, nadal podejmują liczne ataki na afgańskie siły bezpieczeństwa - powiedział rzecznik wojskowy USA mjr Chris Belcher. Rzecznik nie ujawnił konkretnej liczby ofiar piątkowych starć w Kandaharze. W walkach w Afganistanie od początku roku zginęło ponad 4400 ludzi - w większości talibów - wynika z amerykańskich danych.

Źródło: Rzeczpospolita